Raport Gallupa State of the Global Workplace 2026: The Human Side of the AI Revolution.

Raport Gallupa State of the Global Workplace 2026: The Human Side of the AI Revolution nie zostawia złudzeń: technologia sama nie rozwiąże problemów organizacyjnych. AI może zwiększać wydajność pojedynczych osób, ale bez zaangażowanych pracowników i wspierających menedżerów nie przełoży się na trwały efekt biznesowy. Najbliższe lata wygrają te organizacje, które najlepiej połączą technologię z przywództwem, zaufaniem i codziennym doświadczeniem pracowników. Właśnie tam rozstrzygnie się prawdziwa przewaga konkurencyjna.

 

Sztuczna inteligencja miała przyspieszyć firmy, poprawić produktywność i odciążyć zespoły. I rzeczywiście, na poziomie pojedynczych osób często to robi. Problem w tym, że skala organizacyjna nie nadąża za obietnicą technologii. Z najnowszego raportu Gallupa wynika, że świat pracy wszedł w paradoksalny moment: firmy inwestują w AI, ale jednocześnie spada zaangażowanie pracowników, a realna przewaga biznesowa z wdrożeń wciąż nie jest powszechnie widoczna. Najważniejszy wniosek? O sukcesie AI nie zdecyduje sam model, lecz jakość zarządzania. Naszym zdaniem także podejście do employee experience.


Globalne zaangażowanie spada drugi rok z rzędu

W 2025 roku globalne zaangażowanie pracowników spadło do 20%. To najniższy poziom od 2020 roku i pierwszy przypadek dwóch kolejnych lat spadków. Gallup szacuje też, że niski poziom zaangażowania kosztował światową gospodarkę około 10 bilionów dolarów utraconej produktywności, czyli 9% globalnego PKB. To ważny sygnał dla liderów. Wiele organizacji skupia się dziś na narzędziach, automatyzacji i wydajności procesów, a znacznie mniej uwagi poświęca psychologicznemu przygotowaniu ludzi do zmiany. Tymczasem zaangażowanie jest w praktyce wskaźnikiem gotowości organizacji do transformacji.

 

AI poprawia produktywność jednostek, ale nie zawsze organizacji

Raport pokazuje ciekawą rozbieżność. Wśród pracowników w USA zatrudnionych w organizacjach, które wdrożyły AI, 65% uważa, że technologia miała pozytywny wpływ na ich produktywność. Jednocześnie tylko 12% zdecydowanie zgadza się ze stwierdzeniem, że AI realnie zmieniła sposób działania ich organizacji. Podobny rozdźwięk widać po stronie zarządów: większość liderów nie widzi jeszcze wpływu AI na produktywność pracy całych firm. To pokazuje, że wdrożenie AI nie jest projektem technologicznym. To projekt operacyjny, kulturowy i menedżerski. Narzędzie może działać świetnie, ale jeśli nie jest osadzone w procesach, nawykach i codziennym stylu pracy zespołów, pozostaje dodatkiem, a nie realnym źródłem przewagi.

Najsłabszym ogniwem transformacji AI jest przeciążony menedżer

Jednym z najmocniejszych wniosków z raportu jest spadek zaangażowania menedżerów. Od 2022 roku ich zaangażowanie obniżyło się o 9 punktów procentowych. Tylko między 2024 a 2025 rokiem spadło z 27% do 22%. To właśnie ten segment odpowiada za większość ostatniego spadku globalnego zaangażowania pracowników. To szczególnie istotne, bo menedżerowie są dziś punktem styku między strategią a codzienną praktyką. Jeśli są przeciążeni, niepewni lub pozbawieni wsparcia, nie staną się ambasadorami zmiany. A bez nich nawet najlepsze wdrożenie AI będzie powierzchowne.

 

Menedżer decyduje, czy AI stanie się realnym wsparciem

Gallup pokazuje bardzo wyraźnie, że jednym z dwóch najważniejszych czynników częstego korzystania z AI w organizacji jest wsparcie menedżera dla zespołu w używaniu tej technologii. Co więcej, pracownicy, którzy zdecydowanie zgadzają się, że ich menedżer aktywnie wspiera wykorzystanie AI, są niemal 99 razy bardziej skłonni uznać, że AI realnie zmieniła sposób działania organizacji. Są też niemal 97 razy bardziej skłonni uważać, że AI daje im więcej okazji do robienia tego, w czym są najlepsi. To dowód, że adopcja AI dzieje się w relacji człowiek-przełożony, a nie wyłącznie na poziomie licencji, polityk i integracji systemowych. Wdrażając AI i inne technologie firmy powinny zadbać o ludzki czynnik i doświadczenia pracowników oraz menedżerów.

Dobrostan lekko rośnie, ale napięcie emocjonalne nie znika

Raport przynosi też bardziej zniuansowany obraz dobrostanu. W 2025 roku globalny odsetek pracowników określanych jako thriving wzrósł do 34%, co oznacza pierwszy wzrost od trzech lat. Jednocześnie stres, złość, smutek i samotność nadal utrzymują się na poziomach wyższych niż przed pandemią. To oznacza, że organizacje nie mogą patrzeć na wellbeing wyłącznie przez pryzmat benefitów. Coraz większe znaczenie mają sens pracy, poczucie wpływu, możliwość wyboru i jakość codziennych relacji z przełożonym.

Liderzy mają wyższy status, ale gorsze dni

Bardzo ciekawy jest także fragment dotyczący liderów. Z jednej strony osoby na wyższych szczeblach zarządzania częściej deklarują wyższy poziom zaangażowania i lepszą ogólną ocenę życia. Z drugiej strony częściej niż pracownicy indywidualni doświadczają stresu, złości, smutku i samotności. Gallup wskazuje też, że zaangażowanie znacząco zmniejsza emocjonalny koszt zarządzania innymi.
To ważna wskazówka dla firm: jeśli chcą poprawić efektywność całej organizacji, muszą zacząć od wzmocnienia menedżerów. Nie tylko szkoleniem z narzędzi AI, lecz także lepszym przygotowaniem do roli lidera w czasie ciągłej zmiany.

 

Europa: niski poziom zaangażowania, ale relatywnie stabilny dobrostan

Z perspektywy europejskiej obraz też jest interesujący. Europa pozostaje regionem o najniższym zaangażowaniu na świecie: tylko 12% pracowników jest zaangażowanych. Jednocześnie 49% pracowników ocenia swoje życie jako rozwijające się, a poziom stresu i złości pozostaje poniżej średniej globalnej. Można to czytać jako ostrzeżenie: relatywnie stabilne samopoczucie nie musi oznaczać wysokiej energii do działania w pracy. Firmy europejskie mogą więc mieć do czynienia nie z otwartym kryzysem, lecz z cichym deficytem motywacji i identyfikacji z organizacją.

Co z tego wynika dla firm

Najważniejsza lekcja z raportu Gallupa jest prosta: transformacja AI nie powiedzie się bez transformacji zarządzania.

Firmy, które chcą realnie wykorzystać potencjał AI, powinny przestać myśleć wyłącznie o narzędziach i zacząć projektować cały system wdrożenia wokół ludzi. To oznacza kilka priorytetów:

  • Po pierwsze, wzmacnianie menedżerów jako tłumaczy zmiany. To oni przekładają strategię na codzienną praktykę.
  • Po drugie, lepsze osadzanie AI w realnych procesach pracy, a nie tylko udostępnianie nowych funkcji.
  • Po trzecie, monitorowanie zaangażowania i dobrostanu jako twardych wskaźników gotowości organizacji do zmiany.
  • Po czwarte, traktowanie adopcji AI jako elementu kultury organizacyjnej, a nie jednorazowego wdrożenia.

 

Link do pełnej wersji raportu znajdziesz tutaj 

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy

Nie możesz kopiować zawartości tej strony